25 maja 2014

Wyniki KONKURSU w

Witajcie 

Dzisiaj szybciutko, bez zbędnych ceregieli :) Na pewno czekacie na wyniki konkursu, który ogłosiłam 1 maja.
Musicie mi dać jednak chwileczkę, bo chciałam Wam serdecznie podziękować za tak liczny udział. Zgłosiło się Was na blogu 55 a na facebook'u 180 łącznie 235 osób. Nie spodziewałam się takiego zainteresowania. Bardzo, bardzo, bardzo Wam dziękuję. 

Dlatego właśnie postanowiłam rozszerzyć pulę nagród  :)))))) i przyznać 
osobną nagrodę na blogu - dla jednej osoby wybrana przez nią poszewka 
i osobne nagrody na Facebook'u - poszewka dla jednej osoby i 2 bony na zakupy o wartości 30 zł każdy.

I co Wy na to?????

No ale do rzeczy.

Na blogu nagrodę wygrywa ....... taadamm .... ALI z bloga Kolorowe marzenia Ali

Poduchy Twoje podziwiam od dawna !
Wszystkie są piękne ale ostatnio te we wzorki marokańskie i te w trójkąciki i pepitkę najbardziej przypadły mi do gustu.
Sliczna jest tez ta w różowe kwadraty. pozdrawiam i jestem pewna , że kolejka będzie długa !!! :)


Na facebook'u wygrywa ...... taadamm .... Marta Aneta Ziólkowska



littledreams.pl

Poszewka dekoracyjna wykonana z bawełny w przepiękne, kolorowe sowy. Poszewka idealna do pokoju

a bony o wartości 30 zł wygrywają: Aggie Suchodolska-Wamka i Aleksandra Krauze Wagner

Aggie Suchodolska-Wamka Oj, ta w koty mnie urzekła totalnie, do pokoju mojej córki idealna. Ona uwielbia koty . Podoba mi się również bardzo ta w trójkąciki 


Aleksandra Krauze Wagner najbardziej ta choć podoba mi się kilka, dlaczego ta ma ciekawy deseń i idealnie pasowałaby do mojego salonuhttp://littledreams.pl/pl/p/Poszewka-dekoracyjna-/120


littledreams.pl

Poszewka dekoracyjna wykonana z wysokiej jakości, lekkiej bawełny z motywem małych trójkątów w


Serdecznie gratuluję wygranych i proszę zwycięzców o kontakt :)
A Wam wszystkim serdecznie dziękuje za udział w konkursie i za tyle ciepłych słów pod adresem adresem moich poduch :)





Do napisania już niebawem.








18 maja 2014

DIY - lniana róża :)



Witajcie 

Jak u Was z pogodą? Mocno pada deszcz z Waszego nieba? U mnie dzisiaj padało cały dzień i było szaro, buro i ponuro dlatego praca nad poduchami z turkusowymi ( i nie tylko turkusowymi ) różami była wielką przyjemnością. Przy okazji pomyślałam, że pokarzę Wam jak sobie zrobić taką różę.  Nic trudnego :) jestem pewna, że nie jedna z Was już takie róże robiła, ale może znajdzie się w śród Was ktoś komu przyda się mój DIY.

Potrzebne nam będą:

  1. materiał - ja zazwyczaj róże wykonuję z lnu, bo moim zdaniem len jest bardzo wdzięcznym materiałem do tego celu i nie tylko ;) 
  2. nożyczki,
  3. klej opcjonalnie igła i nitka.




Tak więc zaczynamy :) 

Z lnu kroimy pasy. Gdy chcemy uzyskać różę bardziej delikatną i płaską pasy muszą być węższe a gdy róża ma być większa i okazalsza wtedy wycinamy szersze pasy. Długość pasów jest uzależniona od tego jaką dużą chcemy mieć średnicę naszej róży. Do róż które przedstawiam na zdjęciach pasy miały długość około 140 cm. Jak mamy już pocięte pasy przygotowujemy sobie kawałek materiału mniej więcej odpowiadający wielości naszej róży na którym będziemy ją formować i zaczynamy zwijać ;)



Na początku zwijamy materiał w prosty rulon tworząc środkowy pąk kwiatu, później przekręcając pas materiału wokół własnej osi tworzymy i formujemy płatki róży. Końcowy wygląd róży zależy już tylko od Was. Piękne w tych kwiatach jest to, że każdy jest inny. Nie da się chyba zrobić dwóch identycznych.




 Żeby róża trzymała się kupy ;) od spodu, na kawałku materiału przygotowanym jako spód kwiatu. Można użyć igły i nitki do scalenia kwiatu, ale ja używam kleju do materiału, który po wyschnięciu staje się przezroczysty i nawet jak trochę wyjdzie na wierzch nie widać go. Ale przede wszystkim sprawdza się równie dobrze jak igła z nitką a nie trzeba się tak napracować jak przy nich :)






A tak wyglądają na podusi. Taka róża może być również prześliczną dekoracją przy upinaniu zasłon lub firan. Pięknie wykańczałyby również nakrycie stołu po prostu rozłożone na białym obrusie. Możliwości jest wiele, ograniczyć nas może tylko nasza wyobraźnia.





 Trzymajcie się ciepło Kochani w chłodne majowe dni :)








09 maja 2014

Majowe zauroczenia :)

Witajcie Kochani


To, że uwielbiam maj już wiecie :) To, że uwielbiam cięte kwiaty w wazonach też już wiecie :) To, że uwielbiam bez ... można się domyślić :) Kwiaty bzu są jednych z tych kwiatów, za które uwielbiam wiosnę i maj właśnie. Co roku jestem nim tak samo zauroczona. Jak tylko zaczyna kwitnąć zawsze w dużych ilościach znoszę go do domu i rozstawiam po całym domu.  Tak żeby jego sapach unosi się wszędzie :)
Nie mam jeszcze swojego bzu w ogrodzie, ale już mały krzak powoli rośnie :) Mam to szczęście, że mam cudowne sąsiadki, które wiedzą o mojej wielkiej miłości do bzu i dbają o to żebym miała go pod dostatkiem
:) 











Przy okazji chwalę się Wam nowym materiałem. Jest cudowny. Przyjemny w dotyku, milusi a poduchy w niego ubrane wyglądają cudownie. Teraz wersja B&W, ale poszewki będą dostępne jeszcze w kolorystyce biało-beżowej i biało-różowej.
Od poniedziałku dostępny w sklepiku TUTAJ

A TYM CZASEM:










04 maja 2014

Niedzielne smakołyki :)

Witajcie Kochani

Długi weekend majowy zbliża się ku końcowi, jutro będzie trzeba wrócić do rzeczywistości, ale to dobrze, bo troszkę stęskniłam się już za swoją maszyną. Nie często się zdarza, że tak długo do niej nie siadam :):):)
Dzisiaj całkowite słodkie lenistwo. Upiekłyśmy z córą "kruszońca" - to jest nasza nazwa nie wiem jak się mazywa takie ciacho i moja improwizacja na temat owoców i kruszonki. Objadłyśmy się i zaległyśmy na kanapie, przed telewizorem :)
Wiem, wiem nie powinnam takich rzeczy pisać. Co więcej nie powinnam takich rzeczy robić ... wpajać dziecku złych nawyków, ale od czasu do czasu nie zaszkodzi ;) W końcu równowaga w życiu jest najlepsza nawet między zdrowymi a mniej zdrowymi nawykami ;)

No ale żeby nie pogrążać się zupełnie przejdę do zdjęć ;)







Kruszoniec czyli owoce i kruszonka i niesamowita ilość kombinacji i sposobów na jego wykonanie i przede wszystkim smak. Dzisiaj nasz kruszoniec był z jabłkami, ale robię go z różnymi owocami w zależności na porę roku czy moje widzimisię :)




Jabłuszka ze słoika, jeszcze z jesiennych zbiorów :) prosto do formy, na wierzch kruszonka. Nic specjalnego: masło, mąka i cukier.
Kruszońca robię albo w dużej okrągłej formie do tarty, albo w małych foremkach do zapiekania. Dzisiaj z racji tego, że przesadziłyśmy z kruszonką nasz kruszoniec jest w obydwóch wersjach :)



A to już po upieczeniu. Jest pyszny. Szczególnie na ciepło z gałką lodów. Spróbujcie. Polecam. 



No to dzisiaj było kulinarnie, następnym razem będzie już wnętrzarsko albo szyciowo ;). Przypominam Wam jeszcze o konkursie, szczegóły TUTAJ. Jeśli macie ochotę na wygranie jednej z moich poszewek to zapraszam. 

Tym czasem miłego popołudnia i wieczoru Wam życzę i do napisania.

Marta



01 maja 2014

Majowy KONKURS :)

Witajcie Kochani

Jak minął Wam pierwszy dzień majowego weekendu? U mnie bardzo spokojnie. Dzieci prawie cały czas na podwórku. Nadrabiają czas z dziadkami, których mają tylko od święta, bo niestety na co dzień dziadkowie mieszkają 300 km od nas. Więc dobrze, że są te długie weekendy :)
A ja spokojnie, przy kawce nadrabiałam zaległości komputerowo - internetowe ;) i tak jak obiecałam w poprzednim poście przygotowałam dla Was konkurs, ale również chciałabym Wam pokazać kilka innych wzorów moich poszewek, innych niż chevron, który często ostatnio gościł na moim blogu.










Wszystkie te wzory od jutra będą dostępne w moim sklepie KLIK, a Wy już od dzisiaj możecie wygrać jedną z nich w konkursie do szczegółów, którego właśnie przechodzę.
;)





O to warunki konkursu:

1. Zajrzyj do mojego sklepu - KLIK i napisz pod tym postem, która z poszewek urzekła Cię najbardziej,
2. Udostępnij na swoim blogu baner konkursowy (powyżej) z linkiem do tego posta,
3. Jeśli posiadasz konto na Facebook'u polub profil Little Dreams - KLIK (nie jest to warunek konieczny)
4. Osoby nie mające bloga proszę o zostawienie adresu email,
5. Konkurs będzie trwał od dziś do 24 maja 2014 roku do godziny 24:00. Szczęśliwego zwycięzcę podam w niedzielę 25 maja 2014 roku.
6. No i najważniejsze NAGRODA - zwycięzca będzie mógł wybrać jedna z dostępnych w sklepie poszewek.




To tylko garstka możliwości jakie będzie miał zwycięzca konkursu. Więc Kochani moi życzę Wam powodzenia i mocno trzymam kciuki.

Całuje Was mocno 

Wasza Marta



Mała rzecz, a cieszy :)

Witajcie Kochani

Na pewno znacie to uczucie kiedy z malutkiej rzeczy człowiek cieszy się jakby to była wygrana w totolotka. Ja dzisiaj tak miałam. Zamierzałam już dawno zaprojektować i zamówić wszywki do moich poszewek, ale zawsze było coś innego na głowie i dopiero niedawno się za to zabrałam. Trochę czekałam zanim przyszły, no ale już są i jestem niesamowicie szczęśliwa z tego powodu :))))))







Oczywiście nie byłabym sobą gdybym zaraz nie uszyła poszewki i nie sprawdziła jak się prezentują wszywki z moim logo przy niej :) Z efektów jestem zadowolona bardzo :) i cała szczęśliwa, że w końcu się zdecydowałam i je zamówiłam. 




Często pojawia się u mnie chevron. Lubię ten wzór, ale tyle innych, pięknych wzorów mam Wam do pokazania.



Najlepiej zacznę od razu, od jutra pokazywać Wam inne wzory :) hmmmm właściwie to od dzisiaj, bo północ wybiła i mamy już jutro ;) czyli 1 maj.
Bardzo lubię maj, chyba najbardziej ze wszystkich miesięcy w roku i dlatego zaplanowałam dla Was majowy konkurs ale o tym później. Teraz zostawiam Was w objęciach nocy i kolorowych snów Wam życzę :)

Do napisania później.

Marta