04 marca 2014

Zapraszam na KONKURS :)

Witajcie 

Zanim powiem Wam o konkursie chciałabym Wam serdecznie podziękować za ciepłe słowa, które zostawiliście pod ostatnim postem. Za słowa otuchy i zrozumienia, za pozytywną energię, której bardzo potrzebowałam i która postawiła mnie na nogi. Dziękuję :)

Wracając do tematu dzisiejszego postu chciałabym Was zaprosić na konkurs urodzinowy :) nie, nie mój. Moje blogowe urodzinki już były jakiś czas temu. Wczoraj swoje pierwsze blogowe urodziny obchodziła Klaudia, która prowadzi blog Serce Do Wnętrz. Przygotowała dla Was niesamowitą niespodziankę. Do wygrania są 3 nagrody, w tym jedna z nich to bon na zakupy w moim sklepiku z poszewkami. Ale oprócz nagrody z Little Dreams możecie również wygrać ramkę w formacie B2 ze sklepu Bemywords.pl oraz podkładki na stół w kolorze czekolady od Delinskadesign. Myślę, że jest o co powalczyć :)

Konkurs trwa od 03.03 - 24.03 (zgłoszenia będą przyjmowane do  23.03 do północy). Ogłoszenie zwycięzców 24.03 :)

Wszystkie niezbędne informacje znajdziecie TU i TU. Zachęcam Was bardzo do wzięcia udziału w konkursie i zapoznania się z blogiem Klaudii. Znajdziecie u niej dużą porcje inspiracji i wiele ciekawych pomysłów na DIY.

Życzę wszystkim powodzenia i czekam na szczęściarę, albo szczęściarza, którą będę mogła obdarować swoimi podusiami.




Bawcie się dobrze z Sercem do Wnętrz i próbujcie szczęścia :) Naprawdę warto :)


Dobrej nocy Wam życzę :)

Marta






01 marca 2014

Luty ...

Witajcie Moi Kochani

Natchnęło mnie na podsumowanie lutego i wiecie co? NIC. Nie bardzo miałam co podsumowywać. 

Blogowo - jeden wpis (strasznie się leniłam)
Zdrowotnie - jedna dłuuuuga choroba, która ciągnie się do dziś i niestety daje mi w kość i to bardzo.
Wnętrzarsko - niestety marazm straszny. Jedyny postęp jaki zrobiłam do przybliżenia realizacji moich celów na 2014 rok to zakup materiału na nową szatę fotela, ale nic oprócz tego :(
Domowo - tydzień ferii dla dzieciaków, ale niestety z choróbskiem na karku więc nie wiem czy w połowie chociaż wykorzystali mój potencjał, chyba tylko się wszyscy umęczyliśmy.
Sklepikowo - tu nie mogę narzekać - wiele uszytych poszewek, kilka ciekawych materiałów znalezionych w sieci, ale je pokarze później - dobrze że przynajmniej jeden pozytywny akcent w lutym znalazłam.

Reasumując dobrze że luty mam już za sobą. mam nadzieję, że marzec będzie dla nas łaskawszy, a powiew wiosennego powietrza sprawi, że choróbsko mnie opuści raz na zawsze i energii od razu przybędzie. Na koniec, żeby nie było, że tylko marudzę ;) na poprawienie nastroju kwiatowy kolaż :)


Już się nie mogę doczekać, kiedy jabłonie i wiśnie w naszym ogrodzie zakwitną i pszczółki zaczną bzykać. Ach jak dobrze, że już marzec i chociaż jeszcze pogoda różne niespodzianki może nam zafundować to i tak się cieszę, że do wiosny coraz bliżej :)

Życzę Wam Kochani miłego weekendu a na rozpoczynający się miesiąc optymizmu, 
radości, słonka i dużo pozytywnej energii.


Marta