09 maja 2014

Majowe zauroczenia :)

Witajcie Kochani


To, że uwielbiam maj już wiecie :) To, że uwielbiam cięte kwiaty w wazonach też już wiecie :) To, że uwielbiam bez ... można się domyślić :) Kwiaty bzu są jednych z tych kwiatów, za które uwielbiam wiosnę i maj właśnie. Co roku jestem nim tak samo zauroczona. Jak tylko zaczyna kwitnąć zawsze w dużych ilościach znoszę go do domu i rozstawiam po całym domu.  Tak żeby jego sapach unosi się wszędzie :)
Nie mam jeszcze swojego bzu w ogrodzie, ale już mały krzak powoli rośnie :) Mam to szczęście, że mam cudowne sąsiadki, które wiedzą o mojej wielkiej miłości do bzu i dbają o to żebym miała go pod dostatkiem
:) 











Przy okazji chwalę się Wam nowym materiałem. Jest cudowny. Przyjemny w dotyku, milusi a poduchy w niego ubrane wyglądają cudownie. Teraz wersja B&W, ale poszewki będą dostępne jeszcze w kolorystyce biało-beżowej i biało-różowej.
Od poniedziałku dostępny w sklepiku TUTAJ

A TYM CZASEM:










18 komentarzy:

  1. Zgadzam się z Tobą, maj jest cudowny a pachnący bez w domu u mnie też musi być.
    poducha piękna

    OdpowiedzUsuń
  2. Już od samego patrzenia na zdjęcia zapachniało u mnie tymi ślicznościami , piękne:))
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda tylko,że maj słaby pogodowo jak do tej pory,przynajmniej u mnie. Chyba w kwietniu było więcej słońca i zdecydowanie cieplej ale trzeba to jakoś przeżyć. Śliczna aranżacja z bzem,też go bardzo lubię...za wszystko :)))
    Ściskam

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ Ty masz apetyczne wyczucie stylu !:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bez pachnie tak przyjemnie i intensywnie, ze az trudno mu nie ulec :)
    Piekna aranzacja. Udanego weekendu zycze.
    Ozdrawiam cieplutko Marysia

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też uwielbiam bez, Szkoda tylko, że we Wrocławiu zaczął przekwitać już pod koniec kwietnia :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepiękne kwiatki, aż poczułam jak pachną ;)) Też kocham bez, za piękno i przepiękny zapach :) Mój póki co w ogródku, ale już się na niego czaję ;))

    Ściskam weekendowo ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam bez, jego zapach, kolor ... mimo, że tak szybko więdnie w wazonie ... A podusie są urocze :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Przepiene bukiety bzu, ja jakos w tym roku zapomialam o nim i juz sa u nas przekwitniete.
    Przepiekna tkanina.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Marta,to właściwie mógłby być mój post:)))To są moje myśli:)))Buziaki!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. O tak,maj i w ogóle wiosna to mój ulubiony okres w roku. I też kocham bez i knowalie, kwitnące kasztanowce- ech,cudnie jest po prostu :-D
    A takich kochanych sąsiadek pozazdrościć ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. cudnie majowo u Ciebie - zdjęcia bajeczne :)
    pozdrawiam serdecznie,

    OdpowiedzUsuń
  13. Martuś śliczny ten bez u Ciebie! :))) i widzę ramkę ze zdjęciem od Agnethy? :))) ładnie oj ladnie!

    OdpowiedzUsuń
  14. Bez co roku nadaje blasku mojemu mieszkaniu. Rośnie mi na podwórku i zawsze tylko czekam z niecierpliwością na to, żeby przenieść go do wazonów;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Niby kilka dodatków, a dają taki piękny efekt :) Bardzo podoba mi się taki styl :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam bez i co roku zajmuje on u mnie główne miejsce w mieszkaniu;) Wszędzie go pełno i ten zapach... super;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bez bzem, ale jaki daje genialny efekt!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wam za wizytę :)