23 października 2013

DODECAHEDRON

Witajcie Kochani


Dzisiaj krótko, bo już późno, a tak naprawdę chciałam się już w zeszłym tygodniu pochwalić moimi nowymi cudeńkami. Uwielbiam zakupy, a szczególnie te "wnętrzarskie" ;) Uwielbiam łazić po sklepach ogląda, dotykać, podziwiać, wzdychać i wybierać ... 
no i oczywiście w końcowym etapie kupować :)

Ale również lubię te zakupy internetowe. Kiedy wpadnie mi coś w oko i po prostu muszę to mieć :) Później to oczekiwanie na przesyłkę ... ach bardzo lubię te chwile kiedy kurier podjeżdża pod dom a ja już wiem, że to ta rzecz, o której "marzyłam przez całe życie" hihihi tak mówi moja sześcioletnia córka kiedy chce żebym jej kupiła jakąś zabawkę, bez której nie da się dalej żyć. Przy internetowych zakupach, szczególnie tych spontanicznych, też tak się czuję. Tak na marginesie powiedzcie mi proszę jak mam więc odmawiać mojej córce następnej zabawki skoro ja wiem jak ona się w takich momentach czuje i sama nie potrafię sobie odmówić ... no jak?

Ale wracając do tematu ... jak zobaczyłam to cudo, jego kształt, formę to po prostu moje serducho zaczęło szybciej bić. Nie dało się go nie przygarnąć, więc przygarnęłam :) piękne szklane pudełko od Agnieszki





A przy okazji przygarnęłam również 2 piękne, ręcznie malowane filiżanki, o których również "marzyłam przez moje całe życie"






Jeszcze tylko nie wiem czy pudełko zostanie tu czy może powędruje do sypialni. Na pewno dostanie też swoje wnętrze, ale na razie ciesze oczy jego formą i prostotą a jednocześnie niepowtarzalnością.

Dobrej nocy Wam życzę i zmykam :)

Marta


PS. Aguś dziękuję za Twoją pomysłowość i zdolne rączki.



18 października 2013

Urodzinowe podziękowania i CANDY dla Was w urodzinowym prezencie :)

Witajcie :)

Zapraszam na torcik urodzinowy :)

Źródło: PINTEREST



Kto by pomyślał, że już rok minął od opublikowania przeze mnie pierwszego posta? 
Czas tak szybko leci, że tylko się za głowę złapać. 

Pamiętam jak dziś: podjęłam decyzję ... zaczynam pisać bloga :) i od podjęcia tej decyzji do napisania pierwszego postu minęło kilka miesięcy. Przez ten czas z radością i podziwem podglądałam Wasze blogi. Czytałam wpisy, oglądałam zdjęcia z przeświadczeniem, że chyba nie będę potrafić tak pięknie opowiadać o swoich wnętrzach i pomysłach na nie jak Wy. 
Brak wiary w siebie i swoje możliwości? Może, ale w końcu chwyciłam byka za roki i poszedł pierwszy post, potem następny
i następny. Były dłuższe i krótsze przerwy między nimi, ale do Was zaglądałam prawie codziennie.

To był naprawdę wspaniały rok. Z niesamowitą pozytywną energią bijącą od Was i mnóstwem inspiracji. W ciągu tego roku poznałam w blogowym świecie niesamowite, ciepłe, otwarte dziewczyny, które przyjęły mnie z otwartymi ramionami.

Tak Kochane o Was mówię :)

Dlatego Dziewczyny moje Kochane, z okazji roczku  bloga Little Dreams chciałabym Wam z całego serca podziękować:

za to, że do mnie zaglądacie,
za to, że macie czas i ochotę zostawić ślad po Waszych wizytach,
za tyle ciepłych słów, które od Was usłyszałam,
po prostu za to że jesteście. 


W podziękowaniu przygotowała dla Was mały prezencik ... CANDY URODZINOWE.


Możecie w nim wygrać, oczywiście jak to w Little Dreams, poszewki na poduchy w gwieździste wzory.



Rozmiar poszewek 40x40. Uszyte są z bawełny w kolorach turkusowym i beżowym.
Wygrana osoba będzie mogła wybrać czy chce poszewki po jednej z każdego koloru, tak jak widać na zdjęciu, czy może dwie w turkusie albo dwie w beżu.

Dodatkowo jest również niespodzianka :)

Zasady zabawy znane chyba nam wszystkim :) Czyli:

1. Udostępnij podlinkowane zdjęcie z informacją o zabawie (zdjęcie poniżej) na swoim blogu.
2. Zostaw komentarz pod postem, w którym deklarujesz chęć udziału w zabawie.
3. Osoby anonimowe proszę o zastawienie adresu email.
4. Zabawa trwać będzie do 17.11.2013 do godziny 23:59, na następny dzień podam wyniki :)


I to wszystkie zasady zabawy. Mam nadzieję, że będziecie się bawić ze mną i zrobicie mi tym samym wielki prezent urodzinowy na roczek Little Dreams :)

Muszę kończyć to pisanie, bo jeszcze nie zdążę opublikować postu w pierwszą rocznicę Little Dreams ;)

Ściskam Was mocno i jeszcze raz dziękuję z całego serca za wszystko. 
I zapraszam do zabawy


Marta



08 października 2013

Dzień 2 - Dwie rzeczy

Witajcie

Dzisiaj drugi dzień wyzwania Foto w Sen Mai. Tematem są "Dwie rzeczy". Bardzo dowolny temat. Tyle różnych rzeczy przychodziło mi na myśl, że ciężko było wybrać. W końcu się zdecydowałam na gorącą herbatę i szydełko :)


Dlaczego? 

A dlatego, że bez nich nie wyobrażam sobie coraz dłuższych jesiennych wieczorów i tych jeszcze dłuższych zimowych.
Zawsze jesienią gorąca herbatka z cytrynką zajmuje miejsce kawy :) nie wiem czemu, ale kawa gdy jest już ciemno nie smakuje mi tak ja za dnia. Dziwne. Czy Wy też tak macie? 
A szydełko towarzyszy mi praktycznie zawsze podczas wieczornego oglądania telewizji, kiedy dzieci już śpią. Często również jest ze mną gdy prowadzimy z moim M późne rozmowy o tym co się wydarzyło w mijającym dniu. Bez tych dwóch rzeczy naprawdę ciężko jest mi sobie wyobrazić długie wieczory. 



Przy okazji kilka ujęć z nowymi podusiami w tle :) Zajęły miejsce na sofie i chyba dobrze im tam :)


Jak widzicie przygotowana jestem już na chłody ;) kocyki powyjmowane z szaf, czekają aż będą mogły nas ogrzać.


Różowy świecznik to moja niedawna zdobyć z targu. Kosztował mnie całe 5 złociszy i bardzo żałowałam, że nie nie trafiłam na niego szybciej bo był jeszcze biały, ale ktoś mnie ubiegł. Bardzo go lubię. 




A w lustrzanym odbiciu ... poznajecie?
Tak, to cudowny, wiszący lampion zrobiony rączkami Agi. Mam go już od wiosny, ale jeszcze Wam go nie pokazywałam. Jest naprawdę cudowny :) daje dużo uroku i można w nim eksponować wiele rzeczy :)

Trzymajcie się cieplutko 
Miłej nocy Wam życzę


Marta




07 października 2013

Wyzwanie FOTO w SenMai

Witajcie w poniedziałkowe południe :)

Dzisiaj króciutko, bo poniedziałek zawsze zalatany. 
Znacie blog SenMai? Jak jeszcze tam nie trafiłyście to naprawdę polecam, zajrzyjcie. Znajdziecie tam naprawdę ciekawe tematy nie tylko wnętrzarskie, ale również fajne pomysły na DIY, trochę urody i wiele przydatnych, życiowych porad. Osobiście lubię zaglądać do Uli i robię to z wielką przyjemnością.


Dzisiaj po raz pierwszy postanowiłam wziąć udział w fotograficznym wyzwaniu, które Ula organizuje raz w miesiącu. 
Szczegóły znajdziecie TUTAJ.


A więc temat na dzisiejsze zdjęcie to: MOJA SŁABOŚĆ.

Moją słabością są zakupy ... jak chyba każdej z nas. U mnie w szczególności ta słabość objawia się w kupowaniu przecudnych materiałów i włóczek na moje poduchowe i nie tylko twory. 






Miłego poniedziałku Wam życzę i do napisania :)

Marta

Pracowita niedziela ...

... własnie się skończyła, a ja jeszcze zaglądam do Was, żeby pochwalić się efektami mojej pracy.


Na początku jednak chcę Wam bardzo podziękować, że zaglądacie do mnie i zostawiacie tyle ciepłych słów. Na prawdę jestem 
Wam bardzo wdzięczna, bo wiem, że musicie  poświęcić temu Wasz cenny, wolny czas a niestety za zwyczaj jest go bardzo niewiele, więc tym bardziej doceniam.



Dzisiaj moja niedziela minęła pod znakiem pracy. Na szczęście bardzo lubię moją pracę, więc nie było to dla mnie problemem. 
Mam to szczęście, że robię to co bardzo lubię. Najczęściej kiedy zamykam się w moim pokoiku szumnie zwanym pracownią :) zostawiam za drzwiami wszystkie troski i odpoczywam od codziennych, domowych obowiązków. Skupiona na szyciu wyciszam się i nabieram sił na następne dni, albo po prostu relaksuje się w bujanym fotelu z szydełkiem w ręku i kubkiem gorącej herbatki obok. 


No dobrze, nie zawsze to tak sielsko wygląda, ale dzisiaj tak było :) Dlatego  pewnie mam jeszcze siłę na pisanie ;)

Dzisiaj poszły pod igłę gwiazdki. 


Przepiękna bawełna z motywem dużych gwiazd w różnych kolorach. Urzekła mnie od razu :)


A to już poszewka z motywem dużej gwiazdy w kolorach, których połączenie ostatnio bardzo lubię.
Biel i beż. 






A na koniec zdradzę rąbka tajemnicy ... nad jakim szydełkowym projektem pracuje w między czasie :) 


Jak widać ostatnio gwiazdki ukochałam najbardziej :) ale jak tu ich nie uwielbiać, jak one takie urocze?


 Ściskam Was Kochane cieplutko i uciekam spać :)

Marta