18 czerwca 2013

Domowy recykling - OGRÓD

Witajcie moi Mili

Pogoda w końcu zrobiła się przecudna i w końcu nie pada i w końcu świeci słońce i w końcu możemy cieszyć się naszymi ogrodami i w końcu, mam taką nadzieję, słońce i ciepełko zostaną z nami na dłużej.
Dzisiaj co prawda obudziła mnie burza, ale na szczęście szybko przeszła i teraz świeci słoneczko
i ptaszki śpiewają i z zewsząd dobiegają dźwięki ogrodowej krzątaniny sąsiadów. 

Uwielbiam takie chwile.

Dzisiaj chciałabym Wam pokazać kilka albo kilkanaście ;) ogrodowych inspiracji, które wyszukałam na PINTEREST. Kilka z nich bardzo chciałabym zrealizować. Mam nadzieję, że mi się uda.
 A może wam się moje szperanie przyda i zainspiruje do ogrodowego działania.

Na początek krzesła. Przeglądając różne zdjęcia jestem naprawdę pod wrażeniem do jak wielu rzeczy można wykorzystać stare, nie potrzebne już nikomu krzesła :)






Oprócz krzeseł do ogrodowych aranżacji możemy również wykorzystać stare szafki, komody
czy szuflady i inne, wydawać by się mogło, nieprzydatne rzeczy.




 

A teraz ekstremalnie :) 





Na koniec coś dla moich ogrodowych ulubieńców :)
przyjaciół , bez których nie wyobrażam sobie ogrodu i chwil w nim spędzonych.





Źródło: wszystkie przedstawione przeze mnie zdjęcia w tym poście pochodzą z www.pinterest.com.

Co mnie zainspirowało najbardziej?

Karmniki dla ptaszków. To jest moje ogrodowe "must have".
Więc, ku uciesze mojej Katarzyny, biorę się do realizacji.

Pozdrawiam Was cieplutko i życzę miłego dnia.
A jeśli macie ochotę na więcej ogrodowych inspiracji z cyklu "Domowy recykling" 
zapraszam TU

Marta






01 czerwca 2013

Deszczowa, czerwcowa sobota ...

... oby ostatnia z tych deszczowych sobót :) przynajmniej na jakiś czas (czytaj: DŁUŻSZY)  ...

Mam taką nadzieję. Jestem z natury optymistką i staram się szukać pozytywów takiej pogody.
Nie wiem jak u Was, ale u mnie jest ciepło i nawet spacer pod parasolem nie jest taki zły. 
Właśnie ... może się dzisiaj zmobilizuję i zabiorę Kasię na skakanie po kałużach
... hmm na pewno będzie szczęśliwa.
Co jeszcze ... nie muszę podlewać rabatek i trawa pięknie rośnie i cudownie wygląda. I może jeszcze bym jakiś pozytyw deszczowej pogody znalazła, ale nie o tym chciałam ...

Zrobiłam dzisiaj kilka zdjęć ostatnim już kwiatom mojego Amarylisa. Kwitnie pięknie już drugi raz
od ponad miesiąca. Jego przepiękna czerwień pięknie współgra z soczystą zielenią liści jabłonki za oknem.






A o to mój ulubiony kącik :) 
Niestety zdjęcie trochę ciemne, ale myślę, że swój urok mają :)


Kaloryfer niestety mamy duży i jeszcze do tego żeliwny, taki konkretny :)
Zimą dużo ciepła daje, ale niestety nie wygląda za ciekawie. 
Wymyśliłam sobie, że jak nie mogę się go pozbyć to muszę go oswoić i powiesiłam na nim wiklinowy koszyk,
który służy mi za przybornik, gazetnik i pomocnik w szydełkowaniu :)




I na koniec poduchy w przepiękny kwiatowy wzór, który króluje u mnie zawsze wiosną :)



No nic zmykam na obiadek i chyba później skuszę się spacer pod parasolem.

Ściskam Was mocno 
i co ... słonka życzę, czerwcowego, przyjemnego, cieplutkiego :)

Marta