20 listopada 2013

Ponure popołudnie

Witajcie

Parę minut po trzeciej a u mnie za oknem szaro i ciemno, przez co i w domu również tak jakoś brrr ... ponuro się zrobiło. Ale na szczęście i na to mam sposoby :) Dzieci ogarnęła senność i obydwoje błogo śpią (co bardzo rzadko się zdarza), więc postanowiłam to wykorzystać, zrobić sobie kawusię i w spokoju, bez zgiełku i tupotu malutkich nóżek, poszydełkować.




A Wam jak mija popołudnie? Macie jakieś swoje sposoby na długie, ponure tylko za oknem oczywiście, wieczory?

Uciekam do mojego szydełka i kawusi, bo maluchy się zaraz obudzą i już nie będzie tak spokojnie :)

Miłego wieczoru Wam życzę

Marta



30 komentarzy:

  1. oo tak już szaro za oknem i w domu:(ale jak będzie śnieg to będzie tak smutno:)jak będzie ten śnieg?:)Umnie raczej się niezdaża zebym miała taką cisze wiec korzystaj kochana:)Ja najczęściej jak tylko mogę tez robie sobie kawke i czytam książki lub wasze blogi:) ale w te wieczorne szarośći teraz musze jeszcze wymyslac zajecia dla moich rozrabiaków:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem co to znaczy :) jak dzieci się nudzą to rozrabiają :) Wczorajszy błogi stan nie trwał długo, ale akumulatorki naładowałam.
      :)

      Usuń
  2. ale śliczne te serwetki Ci wychodzą! :) ja w ponure dni preferuję książkę, lub piękne wnętrzarskie katalogi :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. u mnie tak samo szaro :( śliczny wzorek na filiżance :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Filiżanka od agneta.home - jest cudna :)

      Usuń
  4. Wyobtaź sobie, że ja także zasiadłam do kawusi:-) Za szydełko nie chwytam, bo to uzależnia, jak zacznę nie mogę przestać:-) Już wcześniej zauważyłam tą turkusową podkładezkę (serwetkę) a teraz jeszcze szara!! Będzie piękne duo:-) Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szydełko rzeczywiście uzależnia :) to fakt
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  5. A u mnie od wczoraj pięknie świeciło słoneczko także dziś był dłuższy spacerek :) Jeśli mam troszkę więcej wolnej chwili,to z chęcią zasiadam do mojego Singera i przerabiam lub szyję poszewki-moja teraźniejsza miłość :) Lub zasiadam przed kompem i urządzam sobie maraton w przeglądaniu waszych blogów :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szczęściara z tym słoneczkiem jesteś :) mi już trochę zaczyna brakować słonecznej energii.

      Usuń
  6. Pani Marto, chciałabym zapytać z jakiej włóczki pani robi te podkładki, ponieważ przepięknie się prezentują.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym przypadku to jest włóczka Drops - Cotton Light
      pozdrawiam :)

      Usuń
  7. Miałam robić dzisiaj zdjęcia i było tak ciemno, że zaniechałam.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ze zdjęciami niestety będzie coraz gorzej ;( ale niestety musimy to przetrwać :)

      Usuń
  8. Ja w takich chwilach siedzę w swetrze z herbatą i słucham klimatycznych utworów ♥
    Zapraszam na klimatyczny post ;) http://beautifulsolution.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) zaraz do Ciebie zajrzę :) dziękuję za zaproszenie

      Usuń
  9. Ja przede wszystkim czytam, czytam, czytam ;)) Męża proszę o herbatkę z cytryną i cukrem + termoforek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) termoforek dobra rzecz na zmarznięte nóżki :)

      Usuń
  10. śliczna filizanka od Agi :) a szydełkowe serwetki fajniaste !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) filiżanki są rzeczywiście cudne :)

      Usuń
  11. chwila ciszy z kawą - bezcenna :)
    miłego wieczoru :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj piękne te serwetki - kolorki cudne!

    OdpowiedzUsuń
  13. Za oknem szaro, ale ja dbam o to, aby szarość nie wpełzła do mojego domku :) Wszędzie walają się kolorowe włoczki, więc zawsze można się natknąć, a właściwie potknąć o kolor ;) Przepiękny jest kolor twojej ukończonej serwetki, po prostu cudowny :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. no popołudnia nie są zbyt przyjemne...pochmurnie, ciemno, deszczowo, wietrznie. dobrze, że w domu można wyczarować taki klimat jak u Ciebie:) i widzę śliczne szydełkowe prace:)

    OdpowiedzUsuń
  15. ładne te szarości (i nie mówię o tych, za oknem!) :)))

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj szaro to już chyba będzie do wiosny.....niestety....ale dobrze, że mamy kawusię :))))
    Ściskam, Marta

    OdpowiedzUsuń
  17. Martuś, zajrzałam tu do ciebie po długim czasie i po prostu ... nie wiem, co powiedzieć ... twój blog jest przepiękny!!! Zachwycił mnie!! Brawo!!
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  18. Zazdroszczę talentu szydełkowego:-)
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wam za wizytę :)