07 października 2013

Wyzwanie FOTO w SenMai

Witajcie w poniedziałkowe południe :)

Dzisiaj króciutko, bo poniedziałek zawsze zalatany. 
Znacie blog SenMai? Jak jeszcze tam nie trafiłyście to naprawdę polecam, zajrzyjcie. Znajdziecie tam naprawdę ciekawe tematy nie tylko wnętrzarskie, ale również fajne pomysły na DIY, trochę urody i wiele przydatnych, życiowych porad. Osobiście lubię zaglądać do Uli i robię to z wielką przyjemnością.


Dzisiaj po raz pierwszy postanowiłam wziąć udział w fotograficznym wyzwaniu, które Ula organizuje raz w miesiącu. 
Szczegóły znajdziecie TUTAJ.


A więc temat na dzisiejsze zdjęcie to: MOJA SŁABOŚĆ.

Moją słabością są zakupy ... jak chyba każdej z nas. U mnie w szczególności ta słabość objawia się w kupowaniu przecudnych materiałów i włóczek na moje poduchowe i nie tylko twory. 






Miłego poniedziałku Wam życzę i do napisania :)

Marta

17 komentarzy:

  1. jaki masz ładny koronkowy koszyczek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ooo tak skąd ja to znam:))) włóczki z chęcią bym kupiła kolejne:)
    uściski

    OdpowiedzUsuń
  3. Tez mam taką chorobę ,ale chyba nie trzeba jej jeszcze konsultować z lekarzem ani farmaceutą:)) powodzenia w wyzwaniu!

    OdpowiedzUsuń
  4. piękne te tkaniny, wzory i kolory, ach zachwycam się!

    OdpowiedzUsuń
  5. Która z nas nie lubi zakupów ;) Piękne materiały :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne te koronkowe koszyczki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ale takie zakupy to są wskazane, bo na pewno zawsze z nich wyczarujesz coś niesamowitego:)

    OdpowiedzUsuń
  8. taką słabość to ja rozumiem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak ja rozumiem Twoje słabości...tylko niech ktoś pogoda z moim mężem :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Taka słabość jest w pełni uzasadniona :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. ale kolekcja! materiały w cudownych kolorach.... w takich momentach zawsze jestem na siebie zła że nie potrafię szyć....

    OdpowiedzUsuń
  12. Skąd ja to znam. U mnie każdy wypad zagraniczny zaczyna się od odwiedzania sklepów z tkaninami ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Niezły składzik :) Ja też mam słabość do poduch ;0

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wam za wizytę :)