15 lipca 2013

Wywołujecie zdjęcia?

Dzisiaj odejdę troszkę od tematów wnętrzarskich. 
Właśnie przyszła do mnie wielka paka z wywołanymi zdjęciami. 



Ostatni raz wywoływałam zdjęcia może 4 lata temu. Moja Kasia miała wtedy 2 lata i bardzo chciałam mieć jej zdjęcia nie tylko w komputerze, czy na innym przenośnym nośniku multimedialnym :)
Kiedyś, w erze aparatów z kliszami w środku ;), wszystkie zdjęcia miałam pięknie podpisane, uporządkowane
i w albumach. Bardzo lubiłam zaglądać do tych albumów i często to robiłam.
Odkąd mam aparat cyfrowy trzeci raz wywoływałam zdjęcia, a to już chyba 10 lat minęło od zakupu mojej pierwszej cyfrówki.
Ojj skłamałabym ... wywoływałam jeszcze po kilka zdjęć do ramek, które mam porozstawiane po naszym domu. 
Nie powiem cyfrówka to bardzo fajna rzecz, nie zamieniłabym jej na aparat z kliszą, ale zaniedbałam troszkę albumy
i zdjęcia w klasycznej postaci. Dlatego postanowiłam to naprawić :)))))
I jestem prze szczęśliwa, że niedługo ta wielka kupa zdjęć wypełni moje nowe albumy i że w końcu powstaną z niej nowe galeryjki w moim domu.


  

A Wy wywołujecie zdjęcia? Macie w swoich domach albumy do których często zaglądacie?
Jestem niezmiernie ciekawa :)


A to już mała zapowiedz mojego pierwszego DIY, które pokarzę pod koniec tygodnia. Mam nadzieję, że będzie się Wam podobać :)

Ściskam Was gorąco i dobrej nocki życzę.

Marta

:)






33 komentarze:

  1. ja wywołuję raz w roku 500 sztuk :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że jesteś systematyczna :) niestety ja nie :( dlatego zawsze później mam 2 razy więcej pracy :) ale obiecałam sobie, że od teraz postaram się i będę systematycznie uzupełniać swoje albumy :)

      Usuń
  2. To sporo pracy jeszcze przed Tobą, ale ta najprzyjemniejsza część :). Ja staram się wywoływać nie rzadziej niż co dwa lata pod koniec wakacji, ale jest to wyjątkowo męczące i czasochłonne zajęcie. pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio wywoływałam zdjęcia 4 lata temu i trochę się nazbierało. Jestem na etapie segregacji i opisywania ;)

      Usuń
  3. Ja robię foto-książki i uwielbiam do nich zaglądać :):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie mam takiej książki, ale już się kiedyś zastanawiałam, ale nie wiem czemu sie nie zdecydowałam.

      Usuń
  4. Ja wywołuję zdjęcia od zawsze, odkąd pamiętam ;) aktualnie mam album nr 19 (to są albumy na 200 zdjęć jeden :) Wywołuję od razu z każdej uroczystości/wycieczki, żeby potem się nie skumulowało dużo na raz ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja zawsze pilnowalam sie z wywoływaniem ale teraz nie robiłam juz tego 2 lata, musze sie poprawic

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojj musisz ;) Tym bardziej, że to naprawdę przyjemne :)

      Usuń
  6. U nas też zaległości z wywoływaniem. Zabieram się za to od jakiegoś czasu i jakoś nie mogę się zmobilizować. Eh...wstyd mi teraz. Może to właśnie ten kop w cztery litery, który sprawi, że wezmę się za te fotki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę powodzenia :) Ja od 2 dni przeglądam, oglądam, segreguje i podpisuje. Wiele fajnych chwil dzięki temu mi się przypomina :)

      Usuń
  7. ja właśnie się szykuję na wywołanie sporej porcji zdjęć z trzech wakacji:))) a gdzie wywoływałaś? przez internet?
    uściski
    już jestem ciekawa tego DIY:) kula jest boska!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu wywoływałam przez internet w empiku. Miałam dość dużą ilość zdjęć (600 sztuk) i myślę, że fajną cenę - 25 gr za sztukę. Zdjęcia w macie - format 10x15 i jestem bardzo zadowolona :)

      A DIV - w realizacji :)

      Usuń
  8. Śliczne widzę tam foteczki wywołałaś :)
    Ja wybieram moim zdaniem najlepsze i wywołuję... Już się tyle nasłuchałam, ile osób straciło ważne zdjęcia trzymając tylko w komputerze... Podobnie miałam ze zdjęciami z Francji, na szczęście większość zdażyłam wywołać, nim komputer "wybuch", ale wiele widoczków samych poszło w dym...
    Poza tym, zdjęcia w albumie, na papierze, w ramkach, nigdy to nie będzie to samo, co slider w kompie ;)
    Pozdrawiam :> i wielu udanych zdjęć życzę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja wywyłuję, ale zależy co, wiadomo nie wszystko jak popadnie, ale z wielkich rodzinnych imprez np. lub tez jak jakieś zdjęcie bardzo mi się podoba. Pomocna jest też drukarka z funkcja drukowania zdjeć na tym zpecjalnym papierze, w kilka sekund zdjęcie mam juz u siebie :)
    Ale widzę, że Ty zaszalałaś z ilością hihi :)
    Ale jak sie ma takie pociechy to nie wiadomo które zdjęcie ładniejsze hihi :)
    Buźka !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojj z wyborem zdjęć był problem :) tak jak mówisz nie wiadomo które wybrać, wszystkie boskie, tu minka taka tu troszkę inna ale też cudna i co tu zrobić?

      Usuń
  10. Martuś u mnie też jest problem z wywoływaniem i naprawdę zmuszam się żeby co jakiś czas coś wywołać żeby była jakaś namacalna pamiątka:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obiecałam sobie, że od teraz już będę systematyczna :) zobaczymy czy dotrzymam sobie słowa :)

      Usuń
  11. Wow... ile zdjęć! Będziesz miała, co robić :D
    Ja dotychczas drukowałam zdjęcia w domu. Łatwiej, bo można to robić pojedynczo, w zależności od okazji, ale ostatnio drukarka zostawia dziwny biały pasek z boku zdjęcia i nie jestem w stanie nic z tym zrobić. Więc póki nie kupię nowej, zamierzam wybrać się do fotografa :) Ale ciężko się zebrać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przez jakiś czas też drukowałam ale niestety mam chyba nie odpowiednią drukarkę, bo już drukowane zdjęcia nie są tak dobre jak na początku. No a już napewno nie mają takiej jakości jak te wywołane :)

      Usuń
  12. wywołuje te najfajniejsze i te które chcę mieć pod ręka , bo nie ma to jak otworzyć album ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Zaniedbałam wywoływanie zdjęć właśnie przez cyfrówkę, ale od pewnego czasu zbieram się za wywołanie tych najlepszych :)

    OdpowiedzUsuń
  14. z racji mojego hobby wywołuje niewielkie serie zdjęć - do mniejszych i większych albumików plus partie zdjęć "aktualnych" moich dzieciaków - do rozdania bliskim. Jest to jednak ciągle mało ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. My też zaniedbaliśmy wywoływanie zdjęć. Cyfrówką jest szybciej, robi się więcej zdjęć, potem trzeba je przeglądać i na to brakuje czasu. No i kółko się zamyka:-) A dawniej ciekawość zwyciężała-zanosiło się film do wywołania nie znając tak naprawdę jego zawartości:-)Od kilku lat się "mobilizuję" do wywoływania i nic mi z tego nie wychodzi...

    OdpowiedzUsuń
  16. Masz rację że cyfrówki troszkę opóżniły uzupełnianie albumów.Ciągle noszę się z zamiarem wydrukowania zdjęć, ale ciągle brak czasu.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. ja przeważnie po wakacjach wywołuje te zdjęcia które najbardziej mi się podobają i wkładam do ramek :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Martuś, no właśnie nie wywołuję:( I co chwilę drżę, że wszystko stracę. Pal sześć wakacje ale dziecię się rodziło w trakcie aparatu cyfrowego. Muszę się za to zabrać choć zazwyczaj kasę wydaję na coś innego. Miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
  19. you have a great blog ^ ^
    you want to follow each other?
    follow me and let me know with a comment
    and follow you too :))


    kisses
    http://lemonchicbeautyfashion.blogspot.it/

    OdpowiedzUsuń
  20. Wywołuję raz na pół roku, odkąd po podróży poślubnej szlag trafił nasz komputer i straciłam wszystko.
    Zdjęcia trzymam w pudłach, nie lubię albumów. Staram się podpisywać na nich chociaż wiek synów, bo szybko rosną...zbyt szybko:)
    Gdyby mieszkanie mi się paliło, to z dzieciakami na rękach próbowałabym pewnie to pudło jakoś wypchnąć:)
    Pozdrawiam ciepło.
    Joanna(mikroauka.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ojej, no właśnie, a ja kilka miesięcy temu postanowiłam sobie, że nadrobię zaległości w wywoływaniu z tych wszystkich lat w tym roku, po czym połowę roku mamy już za sobą, a ani jednego zdjęcia nie przybyło w albumie! Muszę je w końcu powybierać :P Album to album, też lubię je przeglądać, a do zdjęć na kompie się nie powraca, przynajmniej ja tak nie robię.

    OdpowiedzUsuń
  22. oj dałaś mi kobitko do myślenia bo mój komp jest już tak załadowany zdjęciami, że ledwie chodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Tak! Razem wybieramy, wywołujemy i tworzymy tematyczne albumy :))
    Najwięcej miejsca zajmują albumy ze zdjęciami rodzinnymi i oczywiście... albumy z wakacji i wyjazdów ;) Zimą zwykle cieszą się ogromną popularnością!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wam za wizytę :)