02 marca 2013


Witajcie moje Kochane po dłuższej przerwie :) 

Przede wszystkim chciałam Wam bardzo serdecznie podziękować za gratulacje
i wiele ciepłych słów pod ostatnim postem. 
Dawno nic nie pisałam, niestety duuuużo obowiązków, mało snu, przemęczenie,
ale ... jeszcze więcej szczęścia i radości.


Dzisiaj chciałabym Wam pokazać kącik naszego Maluszka, który urządziłam w naszej sypialni,
a przy tej okazji również i kawałek sypialni.
Kącik nie jest jeszcze dopracowany, mam pewne pomysły i powoli w miarę jak będę je realizować
to będę się Wam nimi chwalić :)

Więc do rzeczy  ...

Chyba klasycznie łóżeczko i komódka ...


... góra (następna już) pluszaków zaczyna rosnąć ;)









Komodę mam w planie odmalować na wiosnę. Jest pozostałością po kombajnie (łóżeczko z opcją dużego łóżka
i komoda w jednym) niestety mało praktyczne. Dlatego tym razem zdecydowałam się już na klasyczne, nieduże łóżeczko.


Z moim M jesteśmy zwolennikami koloru na ścianach, więc większość naszych pomieszczeń jest
w kolorze (tzn. koloru innego nić biel, bo przecież biały to też kolor). Chociaż bardzo podobają mi się wnętrza w bieli, to zawsze w czasie wyboru farby i tak wracam do domu z kolorem. Czemu tak jest? Może to uzależnienie ... hihi




to moja strona łóżka ... 





A to parapet :) Okno w sypialni mamy od zachodu, do tego jest duże przez co sypialnia jest jednym
z bardziej słonecznych wnętrz w domu. Już nie mogę się doczekać wiosny
i większej ilości słoneczka za oknem.


Powoli zaczynam zaklinać wiosnę, oczywiście podusiami. Nowe wiosenne już się szyją ;)



A to druga ściana. Na przeciwko łóżka mamy wielką szafę na calutkiej ścianie. 
Może nie wygląda ona dobrze, ale jest rewelacyjna.
Wszystko się zmieści :) od ubrań po deskę do prasowania i drabinę.


To na razie wszystko z naszej sypialni, mam nadzieję, że już niedługo będę mogła Wam pokazać nowe, wiosenne podusie. Oczywiście jak Kacperek i Kasia pozwolą mamie usiąść do maszyny :)

A to mała zapowiedz następnego postu. Już dzisiaj zapraszam.
Ściskam Was serdecznie
:)

Marta


4 komentarze:

  1. Jejku jaki fajny maluszek. już zapomniałam jak to jest mieć takie słodkie maleństwo:)) No i ciężko Ci chyba na razie będzie usiąść do poduszek:))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. fajny Bobas :) Gratuluję i śliczny pokoik :)
    Pozdrawiam i zapraszam na mojego bloga
    Agata

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne maleństwo :) i jaki ma super kącik :) Mnie to czeka w czerwcu i już zaczynam się powoli bać. Pozdrawiam i zapraszam do mnie www.my-lifestyle-design.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję ślicznego maluszka. Już zapomniałam jak to jest mieć takie maleństwo. Ale co wiosna idzie może czas zadziałać... Pozdrawiam i zapraszam do mnie Kalina.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wam za wizytę :)