30 października 2012

Juta i szyk :)

Wpadł mi ostatnio w ręce spory kawałek juty w naturalnym kolorze. Miałam kilka pomysłów na jego wykorzystanie. W ostateczności postanowiłam uszyć poszewkę na poduchę. Przy tej okazji wróciło tez kilka wspomnień z dzieciństwa :) wyjazdy z młodszymi braćmi na wieś i zabawa na workach z juty wypełnionych świeżo wymłóconym zbożem ... wróciły zapachy i głosy sprzed lat.
Pewnie moja kochana Babcia Józia powiedziałaby, że w głowie mi się poprzekręcało, że z juty szyję poszewkę i to jeszcze taką która na zdobić mieszkanie ... ale postanowiłam spróbować.




Wydziergałam delikatne aplikacje z bawełnianego kordonka, żeby nadać jucie szyku
i elegancji. Uznałam, że będą doskonale pasowały do surowego charakteru juty.




... i chyba się nie pomyliłam ;)




i oto jest gotowa :) piękna i elegancka.




7 komentarzy:

  1. Lots of LOVE from switzerland

    http://jacquelineswhitehome.blogspot.ch

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczna podusia wyszła - juta to świetny materiał sama chętnie postawiłabym taki worek (nie duzy) przy kominku na drzazgę do rozpalania :) kolka napisów metodą "nitro" - jak widać to tylko złudzenie że juta nie może wejść na salony :)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny pomysł :)) piękna wyszła!
    serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo mi się podoba i super pomysł na takie małe eleganckie kwadraciki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowna, chyba podkradnę ten pomysł:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wam za wizytę :)