13 listopada 2015

Pasują do wnętrza

Poduchy są moją wielką miłością i nie wyobrażam sobie już bez nich naszego domu, naszych sof i foteli. Powiem więcej nie wyobrażam sobie już bez nich życia :) Może pomyślicie sobie, że mi odbiło, ale piszę co czuję. Od czasu kiedy, jako nastolatka zaczęło mi zależeć aby mój pokój fajnie wyglądał, poduszek ozdobnych na moim tapczanie było zawsze dużo. Na początku poszewki często szyła dla mnie mama z wyszukanych w pasmanterii końcówek materiałów. Trochę też dziergała babcia na szydełku. Później sama przejęłam od nich pałeczkę. Dzisiaj powoli bakcylem zarażam moją Kaśkę i naprawdę lubię patrzeć jak z zapałem układa różne poduchy na swoim tapczanie, albo na sofie w salonie. Zawsze w czasie tej zabawy tłumaczy swojej niewidzialnej towarzyszce albo widowni, a może lalką, które jej towarzyszą, która poducha będzie najlepiej się prezentowała, która powinna leżeć obok innej. Czy ten wzór na jednej pasuje do drugiego wzoru. Czasem naprawdę się uśmieję :) Ta zabawa Kasi podsunęła mi, jakiś czas temu, pomysł na serię postów na moim fanpage na Facebooku - "pasują do wnętrza". Przedstawiam w nich wyszperane na pinterest.com zdjęcia salonów z sofą pełną poduch w roli głównej i łączę to zdjęcie z trzema propozycjami poduch z mojego sklepu. Dzisiaj postanowiłam podsumować październik i przedstawić Wam moje inspiracje i poduchy, które moim zdaniem do nich pasują. 
Ciekawa jestem Waszego zdania na temat moich propozycji. W tym miejscu powiem jeszcze, że ostatnio dużo w mojej głowie i wokół mnie koloru żółtego, niebieskiego i różowego stąd właśnie przewaga tych kolorów na prezentowanych przeze mnie zdjęciach ;)

08 listopada 2015

Niedziela wcale nie leniwa ;)

Witajcie 

Niedziela u mnie często bywa pracowita. Już czas najwyższy na przygotowanie świątecznej oferty do sklepu, więc trochę czasu spędzę przy komputerze. Wieczór pewnie spędzę przy żelazku i desce do prasowania, żeby przygotować przesyłki z poszewkami. Dzisiaj mimo wielu zajęć cieszę się słoneczkiem za oknem i moimi nowymi kwiatami. Mam słabość do kwiatów doniczkowych i często wracam z nimi z zakupów o ile wypatrzę coś ciekawego oczywiście ;). Planuje przygotować osobny post o moich kwiatach, bo bardzo je lubię i trochę ich mam i jestem z nich bardzo dumna i uważam, że zasługują na chwilę uwagi. To jednak za jakiś czas a dzisiaj kilka niedzielnych kadrów. 
Zapraszam Was serdecznie.



03 listopada 2015

I nadeszła zmiana ;)

Witajcie

Jestem bardzo podekscytowana, a jednocześnie pełna niepokoju jak zostanie przyjęta zmiana, którą wprowadzę w tym tygodniu w mój wirtualny świat. Jak pisałam tutaj potrzebowałam tej zmiany i szczerze mówiąc jestem bardzo zadowolona z tego co razem z Karoliną z Żyj, Kochaj, Twórz wypracowałyśmy a Karolina ubrała w kolory i stworzyła. Bardzo Ci Karolino za to jeszcze raz dziękuję.

Założenia były takie, że ma być kobieco i subtelnie. Karolina wybrała dla Little Dreams paletę inspiracji i kolorów.



02 listopada 2015

Dzień dobry LISTOPADZIE

Witajcie

Jesień rozgościła się u nas już na dobre i jak na razie jest dla nas dość łaskawa. Mam nadzieje, że macie takie same odczucia jak ja. Oprócz kolorystycznych zmian za oknem jesień przyniesie również wyczekiwane przeze mnie zmiany w Little Dreams. Już w tym tygodniu pokarzę Wam nową szatę graficzną i nowe logo. Bardzo się denerwuję jak przyjmiecie te zmiany, ale o tym już niedługo. 

Tym czasem na dobry początek tygodnia kilka wewnętrznych i zewnętrznych ;) jesiennych ujęć.


24 października 2015

Sesja poduch od kuchni

Witajcie

Ostatnie dni spędziłam w aparatem w dłoniach i z dużą ilością poduch i poszewek. Robiłam zdjęcia do sklepu nowym wzorom. Niedługo będzie je można wszystkie znaleźć tutaj. Będą nie tylko nowe koniczyny marokańskie, ale również pojawią się już wzory świąteczne. Czas nieubłaganie pędzi i niestety, czy nam się to podoba czy nie, już coraz bliżej do świąt. Dzisiaj jednak chciałabym Wam pokazać jak wygląda ten etap mojej pracy. I jak wygląda wówczas moje mieszkanie, a właściwie pokój, w którym fotografuje poduchy. Nie jestem profesjonalnym fotografem. Nie mam własnego studia ani nie zlecam zrobienia zdjęć innym. Robię to sama tak jak umiem najlepiej i cały czas się jeszcze uczę. Zresztą podejrzewam, że nie jedna z Was pracuje podobnie jak ja :)